wtorek, 27 października 2009

Płyną tygodnie, a nauczyciele nie mają e-booków!

Drodzy scanniści. Osobie umierającej z pragnienia należy raczej podać pół szklanki natychmiast (a potem ewentualnie zastanawiać się nad zorganizowaniem stałych dostaw płynów, niż np. we wtorki i czwartki rano zbierać doświadczenia na temat optymalnych smaków napojów do przygotowania hurtowej dostawy w przyszłym miesiącu. Za miesiąc nieboszczykowi nie poprawi humoru żadna oferta napojów. Bogata, kompletna, pełna witamin, gruntownie przetestowana w czasie, gdy konał z braku wody - będzie tym żałośniejsza...
Bardzo proszę o BŁYSKAWICZNE zorganizowanie pierwszej partii skanów tak, żeby (nawet bardzo nieoptymalne) trafiły już do szkoły. I jako jedyna na razie wersja, i jako testowa wersja. żeby zebrać natychmiast informację zwrotną od beneficjentów (i resztę robić na czas oraz dobrze). Przecież oni się cały czas na czymś(?) uczą od 1 września! We czwartek rano mogę wyznaczonym przez Was osobom pomóc w składaniu. Szkoła bardzo czeka TERAZ na to, co W TEJ CHWILI robią (a nie na rozdział, który robili przedwczoraj). Kto odpowiada za świeżą i konkretną informację, które strony będą im potrzebne za parę dni? Aż do dzisiejszych zajęć nie skontaktował się ze mną NIKT ze scannistów. Proszę o bardzo szybki kontakt i o poważne potraktowanie sprawy. Chodzi o są żywych ludzi.
BTW: jeżeli ktoś właśnie sobie teraz pomyślał, że przecież to LH wyjechał "i go nie było", to proszę:
  • znaleźć choćby jeden niuans, którego nie da się załatwić zdalnie,
  • odpowiedzieć sobie na pytanie, czy "posiadanie świetnego usprawiedliwienia" przez scannistów - w jakimkolwiek stopniu zmienia sytuację w SP24 na lepsze.

Brak komentarzy:

Stoper