poniedziałek, 11 stycznia 2010

Tablice interaktywne ─ krok naprzód?

Dla nauczycieli

Tablica interaktywna ma unowocześniać pracę nauczyciela oraz uczynić lekcje atrakcyjniejszymi dla ucznia. Czy jednak spełnia ona swoją funkcję w praktyce? Czym naprawdę jest tablica interaktywna w polskich szkołach i czy warto w nią inwestować? Na te pytania, z punktu widzenia początkującego nauczyciela, postaram się odpowiedzieć w niniejszym artykule.


Co to tablica interaktywna?
To rodzaj aktywnej tablicy, reagującej na dotyk specjalnego pióra lub nawet zwykłego wskaznika. Umożliwia ona nauczycielom i uczniom, stojącym przy tablicy obsługę wybranego programu komputerowego. Główny cel, to wsparcie nauczyciela dowolnego przedmiotu technologią informacyjną i komunikacyjną bez konieczności przechodzenia do pracowni komputerowej. Większości modeli tego urządzenia, wymaga jednak komputera i projektora multimedialnego. Powstaje zatem pytanie, czy warto inwestować duże pieniądze w tablicę interaktywną, skoro podobny rezultat możemy uzyskać, dysponując tylko projektorem i kawałkiem płaskiej powrzechni?

Idea a realia
O ile zamysł tablicy interaktywnej, samej w sobie, można uznać za szlachetny dla dydaktyki, o tyle w praktyce kwestia ta nie prezentuje się już tak klarownie. Możliwości jakie oferuje nie różnią się zasadniczo od tych, które stwarzają, obecne w każdej prawie polskiej szkole, pomoce dydaktyczne. Tablica multimedialna to tylko narzędzie, powstaje zatem ryzyko nieprawidłowego użycia. Okazuje się wtedy, że w praktyce nie jest to krok naprzód, a jedynie unowocześnienie, czy raczej „unowinkowienie” formy tradycyjnej, po której możemy rysować kredą. Obecność tego narzędzia, dodatkowo w tak atrakcyjnej, bo interaktywnej formie, prowokuje grono pedagogiczne, do wykładowego sposobu prezentacji wiedzy. A nie jest to najbardziej efektywna forma nauczania, skoro nie sprzyja aktywizacji ucznia. Warto postawić sobie pytanie ─ komu ma służyć to novum? Uczniom czy nauczycielom?

Nie same wady
Właściwie użytkowane tablice interaktywne stwarzają sporo możliwości dydaktycznych:

  • efektowna prezentacja np. obrazów, map, filmów, symulacji;
  • stwarzanie na bieżąco wykresów, diagramów, map mentalnych;
  • aktywizacja uczniów poprzez: głosowania, zbieranie i analizowanie danych, używanie interaktywnych narzędzi, łącznie z mikroskopami, symulacje interaktywne;
  • kontakt z siecią - czyli „świat zewnętrzny” zapraszany na lekcję.
Jednym z punktów IV konferencji E-kształcenie i Doskonalenie Nauczycieli - Nowe Standardy, która odbyła się w dniach 3, 4 grudnia była prezentacja tablicy multimedialnej marki Verx.

Mobilna tablica interaktywna – Onfinity, jest pożądanym typem tego urządzenia w polskich szkołach, ponieważ nie wymaga ono zaopatrywania każdej sali w stacjonarną, drogą tablicę interaktywną. Narzędzie to przekształca powierzchnię płaską w ekran dotykowy. Istnieje również możliwość wykorzystania tablicy poza terenem szkoły, w wybranym miejscu – np. podczas akademii i apeli szkolnych. Uruchomienie tego modelu, ogranicza się do podłączenia kabla USB do komputera. Niemniej jednak uważam to, za rozwiązanie sensowne jedynie dla szkół, które nie dysponują jeszcze w swym zapleczu dydaktycznym, dobrym projektorem multimedialnym…

Warto - pod warunkiem, że...
Pierwszy kontakt z tym urządzeniem oczarował mnie, kreśląc różową wizję, ciekawie realizowanych lekcji. Teraz wiem, że to tylko narzędzie, które samo w sobie nie uatrakcyjnia zajęć szkolnych, jeżeli zastępować będzie jedynie zwykłą tablicę. Tablica interaktywna sprzyja podniesieniu motywacji do nauki oraz zdolności percepcyjnych uczniów. Jednak warunkiem owej efektywności jest właściwe użytkowanie narzędzia. Należy założyć, że nie będzie ono traktowane tylko jako ułatwienie i przyspieszenie pracy nauczyciela, który za pomocą tego urządzenia poprowadzi wykład. Zadbajmy, aby pedagodzy odbywali specjalne szkolenia, pokazujące na czym polega wartość edukacyjna tablicy interaktywnej. Pamiętajmy, że nowoczesne metody nauczania w centrum lekcji stawiają ucznia, a nie nauczyciela...



Publikacja:

10 komentarzy:

Izabela Bakałarz pisze...

Tekst jest spójny i logicznie uporządkowany - tłumaczy, czym jest tablica interaktywna oraz przedstwia głównie jej zalety.

khropka pisze...

szczegółowe inf. na temat tablicy są bezcenne:) myślę, że warto byłoby zainwestować, z perspektywy nauczyciela...Przkonała mnie Pani;)

Katarzyna Gemborys pisze...

Przedstawione zalety tablicy interaktywnej z pewnością przekonałyby każdego nauczyciela do jej zastosowania Jednak co z kosztami takiego urządzenia???

Karolina Ponikiewska pisze...

Hmmmm...chciałoby się uczyć przy pomocy takiej tablicy:) Artykuł w marketingowy sposób przedstawia zalety owej tablicy. Bardzo dobry tytul adekwatny do treści. Może kiedyś polska szkoła będzie miała możliwość być interaktywną.

hojnacki.net pisze...

Pro: na pierwszy rzut oka konstrukcja tekstu przejrzysta i logiczna.
Contra: "Tablice interaktywne posiadają dużo zalet i stwarzają o wiele więcej możliwości dydaktycznych niż te wymienione powyżej". Wyżej wymieniono... tablice interaktywne. No to w końcu jak?
BTW: modlitwa: linki!, linki!, klikowalne linki!

Anna Zemczak, Agnieszka Skoczylas pisze...

Z własnego doświadczenia wiem, że tablica interaktywna może się bardzo przydać. Dzięki niej lekcje stają się przyjemniejsze i bardziej urozmaicone.

hojnacki.net pisze...

Rozumiałbym artykuł i uznał za spójny, gdyby nie błędny adresat i bardzo słaby tytuł. Dla wskazanego adresata jest moim zdaniem niezrozumiały i zbędny.
BTW: modlitwa: linki!, linki!, klikowalne linki!

Maciej Kiełbas pisze...

Tekst jest chyba reklamą firmy Verx. Podejrzewam, że to przedsiębiorstwo nie posiada monopolu na tablice interaktywne, więc można było napisać ogólnie o tablicach, a nie konkretnie o tablicach tej jednej firmy, chyba, że w jakims stopniu są one wyjątkowe. A jak już to w jakim?

Sławomir Ciemała pisze...

Dowiaduję się o produktach wcześniej wspomnianej firmy, oferta wydaje się być bardzo atrakcyjna. Autorka przywołuje konkretne dane.
Brakuje mi jednak jakichś przemyśleń, pytań lub poprostu możliwych problemach wynikających z przyjęcia owych rozwiązań technologicznych.
Trochę poczułem się jak podczas wizyty akwizytora.

Ola pisze...

Tekst jest bardzo logioczny, możemy poznać szczegółowe wiadomości o tablicy! A sama tablica jest świetna, tylko ma jeden minus- cenę!

Stoper