poniedziałek, 11 stycznia 2010

Komputer też uczy ortografii?

Dla nauczycieli szkół podstawowych
publikacja: www.enauczanie.com
Jaki wpływ na uczniów może mieć korzystanie z netbooka zamiast z książek i zeszytów w procesie kształcenia? Wiadomo nie od dziś, że czytanie i pisanie jest bardzo ważne na wczesnym etapie uczenia się.

Proces kształcenia poprawności ortograficznej polega na opanowaniu umiejętności i nawyku bezbłędnego pisania. O takiej umiejętności możemy powiedzieć, gdy uczeń rozumie budowę i sens logiczny pisanych słów, dokonuje wyboru właściwych liter i sprawnie posługuje się zasadami ortograficznymi. W wyniku systematycznych ćwiczeń, czynności poprawnego pisania automatyzują się, przechodząc w nawyk ortograficzny, tj. bezbłędne pisanie, które przebiega już bez udziału świadomości piszącego.

Wg Teresy Popławskiej dziecko odzwierciedla materiał ortograficzny za pomocą analizatorów. Zapisany wyraz spostrzega wzrokowo i wymawia go, uruchamiając ośrodki motoryczne mowy. Wymówiony wyraz kojarzy z akustycznym wyobrażeniem słuchowym i jego optycznym obrazem, a zapisanie wyrazu, wzmacnia zapamiętanie obrazu graficznego i ruchowego. Przy takim połączeniu czynności, w umyśle dziecka powstają skojarzenia pomiędzy spostrzeżeniami wzrokowymi, słuchowymi i ruchowymi narządów mowy oraz ruchów ręki. Skojarzenia te muszą być utrwalane poprzez ćwiczenia w dostrzeganiu i zapamiętywaniu wyrazów w coraz trudniejszych formach pisania. Jej zdaniem dużą rolę w nauce ortografii odgrywa poziom pamięci, w szczególności pamięci wzrokowej i ruchowej oraz umiejętności koncentracji uwagi. Jeżeli uczeń nie potrafi skoncentrować uwagi na wyrazie, jego spostrzeganie jest niedokładne, nie sprzyja zapamiętywaniu i powoduje powstawanie błędów.

Myślimy, że warto się zastanowić, czy wprowadzanie netbooków zamiast tradycyjnych sposobów uczenia się jest dobre. Wiadomo, ma swoje plusy – uatrakcyjnia zajęcia, sprawia, że biegniemy z duchem czasu, postępem technologicznym, mamy większe możliwości, ale czy to wystarcza? Czy zamiar skomputeryzowania oświaty przez naszych podopiecznych nie zostanie odebrany powierzchownie?

Niektórzy twierdzą, że zastąpienie książki i zeszyty netbookiem, może to doprowadzić do pogorszenia zdolności uczenia się ortografii, która jest zapamiętywana wzrokowo, ale i „motorycznie”, przez zapisywanie. Poprawny ruch ortograficzny zostaje zapamiętany w ruchu ręki. Dziecko podczas pisania na komputerze nie ćwiczy zdolności pisania, a jego błędy poprawiane są automatycznie.

Obawy nauczyciela - polonisty, dla którego ortografia jest bardzo ważna mogłyby być słuszne, gdyby nie fakt, iż naukę ortografii można wprowadzać inaczej. Warto się zastanowić, jak wykorzystać nowe zdobycze oświaty i w sposób ciekawy zaprezentować uczniom? W jaki sposób? To zależy od samego nauczyciela. Na pewno pomocne mu bedą rozmaite - DARMOWE - programy do nauki ortografii >>zobacz przykład.

Spostrzeżenia pani Teresy Popławskiej sugerują, że bez włączenia czynności motorycznych do nauki ortografii jest ona nie możliwa, nie w pełni efektywna. My uważamy, że nie musi tak być, to jak dzieci uczą się ortografii, zależy od nauczyciela i jego przekazu. Posiadamy kilka rodzajów inteligencji, które są nam pomocne w nauce. Myślimy, że warto uczyć je wykorzystywać z pomocą nowych technologii, gdyż mają one nam ułatwiać życie, a nie utrudniać.


Aleksandra Flisek
Justyna Tomiczek

9 komentarzy:

Sławomir Ciemała pisze...

W poście jest za dużo miejsca poświeconego mechanizmowi kształcenia ortografii.
Autor/ka powołuje się na badania, jednak nie podaje z jakiego źródła korzystał/a.

Maciej Kiełbas pisze...

Wprowadzenie netbooków może prowadzić do pogorszenia się nauki ortografii. Proponowałbym zadać pytanie w drugą stronę: jak wykorzystać netbooki do nauki ortografii w sposób skuteczny?

Aldona Lorańc pisze...

Artykuł dobrze i logicznie skonstruowany. Już sam temat, z punktu widzenia nauczyciela zwraca uwagę. Problem stwarzać może zawiła i profesjonalna termonologia z dziedziny psychologii oraz składnia artykułu - częste użycie zdań wielokrotnie złożonych.

Karolina Ponikiewska pisze...

Tematyka tekstu bardzo interesująca. Argumenty autora logiczne i klarowne, jednak merytoryczne tekst nasycony jest specjalistycznym językiem z zakresu psychologii uczenia się i rozbudowaną składnią, przez co traci na swojej atrakcyjności, wywołując dystans i opór u czytelnika.

Katarzyna Gemborys pisze...

Zgadzam się z Autorką, że netbooki nie powinny byc stosowane w nauczaniu początkowym.

Izabela Bakałarz pisze...

Wywód jest jasny i logiczny. Autorki twierdzą, że nie należy wprowadzać netbooków w nauczaniu początkowym. Tezę potwierdząją klarownymi argumentami. Należy wziąć je pod uwagę i zastanowić się, czy zastąpienie zeszytów komputerem będzie dobrym pomysłem.

hojnacki.net pisze...

Artykuł na pierwszy rzut oka spójny, potraktowany całościowo...
Niestety w sposób bardzo charakterystyczny dla hmmm... pewnych środowisk w pewnych krajach jest smutno znamiennym chwyceniem się pierwszej z brzegu okazji, by uzasadnić, dlaczego komputery są w zasadzię super i mają tylko jedną wadę, że są. Autor reprezentuje postawę reaktywną a nie proaktywną. Proponuje zaniechania zamiast działań i wiązania zamiast rozwiązań. Wiem, że to łatwe.

Anna Zemczak, Agnieszka Skoczylas pisze...

Zgadzam się z komentarzem Macieja Kiełbasa, w jaki sposób można wykorzystać notebooki do nauki ortografii. Przed nami długa droga, by edukacja mogła stworzyć jedno z technologią.

Piotr Szlagor pisze...

"Nie ma czegoś takiego jak problemy z czytaniem. Są natomiast problemy z nauczycielami i szkołami".
H. Kohl; Reading How To

"Nikomu nie przyjdzie dziś na myśl, by rozpalać ogień, pocierając patyczek o patyczek, a jednocześnie większość systemów oświatowych oparta jest na równie przestarzałych pomysłach"
G. Dryden, J. Vos; Rewolucja w uczeniu

"Nauka jest najbardziej efektywna wówczas, gdy sprawia radość."
P .Kline, Everyday Genious

Stoper